środa, 17 października 2012

Pierwsze kroki.

Minęły dwa tygodnie. Jestem już po wejściówkach z chemii, histologii. Zdałam kolokwium z kręgosłupa i kończyn. Dzisiaj, pierwszy raz od tych dwóch tygodni mam fajrant. Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Pałętam się po mieszkaniu, szukam miejsca. Szampan, który miał nasilić moje szczęście względem koła, spowodował jedynie spuszczenie wszystkich emocji, dobrych i złych. Pierwszy raz od dwóch tygodni czynnie odczuwam, że jest jesień. Ciepłe swetry, emu i złote liście spadające za oknem stały się wreszcie zauważalne. Wreszcie mnie to cieszy. Popijając zieloną herbatę, słyszę odgłosy współlokatorek z kuchni- uczą się w tym momencie różnic gatunkowych w łopatkach świni, mięsożernych, konia i przeżuwaczy.
Pierwszy raz od dwóch tygodni mogę odczuwać zmęczenie i bez wyrzutów sumienia siedzieć przy laptopie. Dziwne. Tęsknię za B.
















Kto by pomyślał, że masz processus suprahamatus?

8 komentarzy:

  1. Ciekawe zdjęcia ;p
    zapraszam do mnie! ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. a misia dlaczego wygolona? :))


    gratuluję zdanego kolokwium,

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kierunek studiów ;)
    Ciekawy blog, wpadniesz do mnie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Hey nice blog here! Visit mine and let me know what you think, maybe we could follow each other!
    XOXO
    Ylenia

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz świetnego tego bloga, no i studia.. Dostać się na weterynarię to moje marzenie! Chociaż trochę się od niego oddaliłam, bo zrezygnowałam ze zdawania matury z chemii... Ale po prostu nie daję na niej rady, więc... Może akurat się uda, będę najszczęśliwsza na świecie mogąc oglądać na żywo takie kości i się o nich uczyć :D Hm, jakby co to jeszcze mi zostaje zootechnika, na którą mam większe szanse się chyba dostać, ale weterynaria to od zawsze moje marzenie. Właśnie dzięki niej tutaj trafiłam i zamierzam regularnie czytać i komentować Twoje notki :)
    Pozdrawiam!
    http://wachlarzemocji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. O, moja ulubiona sala! ;) Anatomia z kim, z dr Radek czy z dr Krupską?

    OdpowiedzUsuń