wtorek, 23 września 2014

FIZJOLOGIA ZWIERZĄT

Kurs z fizjologii zwierząt trwa rok i obejmuje trzeci i czwarty semestr studiów. Ćwiczenia odbywają się raz w tygodniu i trwają ponad dwie godziny. W zależności od prowadzącego mogą pojawiać się kartkówki (przeważnie je zapowiadają, ewentualnie dają wcale-nie-tak-oczywiste-znaki, że trzeba się nauczyć na zajęcia ) odpytywanie konkretnych osób na ocenę albo przygotowywanie prezentacji. Materiał, jaki trzeba przygotować to przeważnie bieżące ćwiczenie i dwa poprzednie. Ponownie, w zależności od prowadzącego, zakres materiału do nauki może ograniczać się do skryptu ( Fizjologia zwierząt- Przewodnik do ćwiczeń autorstwa Wojciecha Zawadzkiego), ale może być rozszerzony o podręcznik (Fizjologia Zwierząt autorstwa T. Krzymowskiego). Na zajęciach oprócz realizacji materiału ćwiczeniowego wykonuje się także doświadczenia. Czasem w parach, niekiedy samemu, ale nie należy się nimi specjalnie przejmować, nie są na ocenę. U niektórych ćwiczeniowców trzeba prowadzić zeszyt, w których zbiera się na koniec zajęć pieczątki. Po semestrze przeważnie następuje zmiana prowadzącego.

Warto się uczyć, bo można dzięki temu uzyskać przedtermin lub zwolnienie z egzaminu. TEORETYCZNIE trzeba też być na wszystkich/prawie wszystkich listach na wykładach aby taki profit otrzymać. Podkreślam raz jeszcze- teoretycznie.

Minimalne wymagania na:
Przedtermin- średnia ocen z obu semestrów 4,0 (zdaje się ustnie)
Zwolnienie z egzaminu- 4,0 z pierwszego semestru i 5,0 z drugiego semestru. Kolejność jest istotna.

Do egzaminu należy przyswoić materiał  z ćwiczeń i wykładów. Zagadnienia do nauki są/ będą wywieszone w gablotce przy katedrze. W tym roku mieliśmy ich 150, ale krążą pomoce, które ułatwią/ zwolnią z ich opracowywania. Zarówno ćwiczenia jak i egzamin wszyscy zdają, więc w gruncie rzeczy nie jest to przedmiot, z którym trzeba się jakoś specjalnie męczyć.
A szef katedry, który prowadzi wykłady i przeprowadza egzamin to przemiły gość!

Powiem szczerze, że kwestia przedterminu/ zwolnienia jest zależna od prowadzącego (ale podkreślam, że głównie wszystko zależy od Twojej pracy). Niektórzy ułatwiają życie studentom a niektórzy po prostu utrudniają. Są prowadzący, którzy rozdają piątki jak cukierki a są i tacy, którzy ich nie stawiają z zasady. Nakład pracy osób z takimi samymi ocenami może się różnić. Jedni muszą uczyć się na kolokwia szczegółów z podręcznika, prezentacji prowadzącego a inni jedynie zagadnień ze skryptu. 

__________________________

Gdzie znajduje się katedra?
W głównym budynku przy Norwida, dwa piętra nad dziekanatem. 

środa, 10 września 2014

TRZECI ROK.

Podwijam rękawy. Przede mną trudny (mówią, że najtrudniejszy) rok akademicki. Myślę, rozmyślam o organizacji swojego czasu, którego jak zwykle mam za mało, ostatnio jeszcze mniej. Jak dobrze zarządzać swoim czasem?

Czy ktoś ze starszaków może się wypowiedzieć jakie książki powinnam wypożyczyć na trzeci rok, w co się zaopatrzyć? Na jakie wykłady warto chodzić?