niedziela, 15 września 2013

NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PRZEZ PIERWSZAKÓW PYTANIA CZ. III

1. Na jakie zajęcia potrzebny mi będzie fartuch?
Anatomia, histologia, chemia, biochemia.

2. Czy mogę odrabiać zajęcia z inną grupą?
Tak. Prowadzący przeważnie pozwalają, jeśli masz zwolnienie lekarskie.

3. Z czego będzie pierwsze kolokwium?
Anatomia, kości. Miałam w październiku.

4. Jak wygląda zaliczenie przedmiotów?
Anatomię i histologię już opisałam dokładniej wcześniej.W skrócie: z biofizyki trzeba oddać wszystkie sprawozdania i zaliczyć kartkówki. Z biologii komórki wystarczy zaliczyć kolokwium. Z chemii trzeba uzbierać punkty z kolokwiów i kartkówek. Takim sposobem jesteście dopuszczeni do egzaminów z danych przedmiotów.

5. Na jakie wykłady warto chodzić?
Jeśli chodzi o anatomię i chemię to sami będziecie to musieli ocenić. Wykłady z histologii i embriologii mogę Wam udostępnić, bo obecność na nich jest kompletną stratą czasu. Kupcie sobie zeszyt do biofizyki, chodźcie i notujcie. To na pewno.

6. jakie konsekwencje mnie czekają, jeśli zapomnę fartucha na ćwiczenia?
Możesz nie zostać na nie wpuszczony.

7. Co mam zabrać ze sobą na pierwsze ćwiczenia z anatomii?
Rękawiczki, pęsety i skalpele przydadzą się dopiero wtedy, kiedy zaliczycie kości. Obowiązkowo fartuch, zeszyt, czy tam kartki i długopis.

8. Czy na pierwszym roku mogę chodzić na praktyki do klinik?
Tak.

9. Gdzie odbiorę legitymację studencką?
W dziekanacie, tam gdzie składaliście dokumenty. O ile się nie mylę, to dziekanat jest nieczynny w środy. Rok temu zlitowali się w drugą środę roku akademickiego był otwarty.

10. Czy są jakieś koła naukowe, do których można się zapisać?
Mam nadzieję, że niedalekiej przyszłości będę mogła napisać na ten temat ciut więcej.

16 komentarzy:

  1. Witam.
    Właśnie odnalazłem twojego bloga i z przyjemnością go przeczytałem, szczególnie że w tym roku idę na weterynarię na SGGW.
    Piszę gdyż zaciekawiło mnie jedno z pytań dotyczących zabierania zwierząt na wykłady. Nigdy o tym nie słyszałem ani nie czytałem, ale jest to jedynie we Wrocławiu, czy też praktykują to na innych uczelniach?

    OdpowiedzUsuń
  2. Studenci pierwszego roku raczej nie przyprowadzali swoich zwierząt na wykłady. Uczestniczyłam w wykładach organizowanych przez IVSA i tam zdarzało się, że studenci przychodzili ze swoimi psami. Słyszałam, że na wyższych latach jest to częściej praktykowane.
    Jak to wygląda w innych miastach? Nie mam niestety pojęcia. Słyszałam jedynie, że w olsztyńskich akademikach weterynarii można trzymać zwierzęta w pokojach, jednak nie jest to potwierdzona informacja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, a jak u Was jest z miejscami wykładów i ćwiczeń? Trzeba dojeżdżać czasami w inne miejsca czy wszystko jest w jednym budynku? I jeszcze jedno pytanie, wszyscy mówią że Wrocław jest drogim miastem, da się np. zjeść taniej i w akademikach też jest tak drogo? Pytam bo prawdopodobnie wybiorę właśnie Wrocław na weterynarię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczelnia jest na Grunwaldzie i Biskupinie także trzeba jeździć :) ale to jest jakies 10 minut tramwajem (1,2,4,10) także nie ma tragedii. W małych sklepikach w dużych miastach jak wroclaw jest drożej ale w dyskontach typu lidl biedronka ceny sa takie same w każdym mieście. A jesli chodzi o gotowe posiłki to wiadomo na rynku i okolicach w restauracjach jest dość drogo (zreszta drogo to troche pojęcie względne no ale...) ale na Grunwaldzie czy Biskupinie znajda sie tez knajpy przyjazne studenckiej kieszeni :)

      Usuń
  4. W Lublinie można przychodzić na wykłady z futrami, w dobrym tonie jest jednak zapytanie wykładowcy czy nie ma nic przeciwko.
    Mnie zdarzało się także wpadać na ćwiczenia z psem, koleżanka przychodziła z trzema - nie na wszystkie oczywiście i po uzgodnieniu z prowadzącym, ale to były wyjątkowe sytuacje ;)


    PS. Natalia przepraszam, że Ci się wryłam z komentarzem o Lu na bloga ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś Ty! Pisz śmiało jak jest u Was! Sama jestem ciekawska i kątem oka, od czasu do czasu spoglądam na fejsbukowe fora innych miast. :)

      Usuń
  5. Czy każdy na 1 roku dostaje akademik? i jest on specjalny dla wety czy jakoś dla wszystkich studentów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym, kto dostaje akademik decyduje średni przychód na jednego członka w rodzinie i (podobno) odległość od miejsca zameldowania. Akademików jest kilka, studenci są wymieszani. Nie ma niestety odrębnego akademika dla weterynarii.
      http://www.up.wroc.pl/studenci/160/domy_studenckie.html

      Usuń
  6. Mam pytanie odnośnie wolnego czasu? Czy rzeczywiście studia te wiążą się tylko z siedzeniem w książkach po nocach czy od czasu do czasu można odpocząć od nauki( nie mówię tu o okresie sesji :P )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz się uczyła systematycznie, to nie powinnaś mieć problemów. :))

      Usuń
  7. Hej,
    Napisałam do Ciebie na maila:) Mam nadzieję, że odpowiesz na moje pytania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj ! Twoj Blog bardzo mi pomógl i na pewno jeszcze pomoże :) więc będę CI kibicować, abyś dalej obdarowywała nas tajnikami życia na wecie :D mam też jedno pytanie... jestem troszkę przejęta faktem, że zaczynam studiować wetę i panikuję- do czego szczerze się przyznaję. więc zrozum moje obawy i to pytanie: czy już na pierwszych zajęciach będą jakieś kartkówki/wejściówki... jeśli tak, to z jakich przedmiotów? i czy są trudne.. itd..

    Z góry dziękuję :)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się! Na pierwszych zajęciach nikt Wam nie zrobi żadnej niespodzianki. :))

      Usuń
  9. Hej, a jeśli chodzi o wejściówki to z jakiego tematu się przygotowywać?
    Z tego co będzie na danych zajęciach czy z poprzednich tematów robią nam taki test ?
    I czy to co jest na wykładach pokrywa się z ćwiczeniami ?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej ;) mam do Ciebie taką prośbę. Czy byłabyś w stanie, jakbyś znalazła chwilę, na opisanie takich w miarę najważniejszych ale i najtrudniejszych przedmiotów na 1 roku? Na co zwrócić uwagę, jacy wykładowcy, jak na ćwiczeniach przede wszystkim itd itp ?? Bardzo bym Cię o to prosiłam, jakbym oczywiście mogła ;) bo będę się przenosić na wete w przyszłym roku i chciałabym wiesz, wiedzieć to i owo, żeby sobie jakoś poradzić ;)) wcześniej opisywałaś histologie i zdaje się że coś jeszcze i to na prawdę było okey ;) ale chyba więcej jest takich trochę ciężkich przedmiotów jak np. fizyka czy chemia..?

    OdpowiedzUsuń