sobota, 22 października 2016

SESJA PO TRZECIM ROKU- PARAZYTOLOGIA

PARAZYTOLOGIA, krótko i konkretnie.

Egzamin praktyczny

W sali ćwiczeniowej wyświetlane są dwa zdjęcia, które trzeba prawidłowo nazwać po polsku i łacinie. Warto wspomnieć, że niedopuszczalne są literówki, są równoznaczne z brakiem odpowiedzi. Egzamin prosty, pojedyncze osoby podchodzą do drugiego terminu. Nigdy nie było z nim żadnych problemów, to w zasadzie formalność. Jeśli chodzi o zdjęcia, jakie się pojawiają, to krąży gdzieś plik + można zajrzeć na stronę internetową jednego z prowadzących. (Zgadnijcie kogo.)

Egzamin teoretyczny

Przedtermin

Powiem szczerze, że niewiele o nim wiem. WYDAJE MI SIĘ, że trzeba mieć średnią 4,5 z obu semestrów. Na pewno jest ustny u profesora i dotyczy materiału z zestawów, które gdzieś krążą. Cztery pytania, na każde wypadałoby coś powiedzieć. Profesor często zadaje pytania ratunkowe/ na wyższą ocenę z zakresu tasiemców, przywr ptasich i robaków u gadów. Jaka jest zdawalność? To już różnie, ale większość, która się nauczyła- zdała. Jeśli komuś podwinie się noga, to wciąż może podejść do pierwszego terminu, nie traci go.

Pierwszy termin

Tutaj zaczynają się schody. Trzy lata temu był pisemny, dwa lata temu ustny a w tym roku znowu pisemny. Cztery pytania wyświetlone na rzutniku. Wszystkie z nich były opracowane we wcześniej wspomnianych zestawach. Zdawalność? Nie było list, każdy dowiedział się o wyniku logując się na swoje konto w e-dziekanacie, więc nie mam pojęcia jak to wypadło na tle roku.

Drugi termin

Wygląda tak samo jak przedtermin.

____________________________________

Z czego się uczyć? Z zestawów, które jak wcześniej wspomniałam- krążą. Mogą się tam pojawić błędy, pewnych informacji może być za mało, ale generalnie są bazą. W moim przypadku i przypadku osób, z którymi rozmawiałam, było to wystarczające by zdać.

1 komentarz:

  1. Prowadzisz bardzo interesującego bloga, zawsze ciekawiło mnie jak wyglądają studia weterynaryjne.

    OdpowiedzUsuń