piątek, 12 lipca 2013

Anatomia we Wrocławiu- w ogóle i szczególe


  • Semestr drugi
Pierwsze kolokwium dotyczyło głowy. Z tego, co się orientuję to większość prowadzących jamę ustną, przełyk, krtań, język, tchawicę, jamę nosową, które są na głowie widocznie, ale jednak należą już do początkowych odcinków układów pokarmowego i oddechowego robiła przy splanchnologii*. Zostaje więc nauka dwunastu nerwów czaszkowych, mięśni i w praktyce opanowanie widocznych struktur. Zawsze uczyliśmy się z połówek głów. Dobrze wspominamy to kolokwium, prawda P?

Kolokwium drugie dotyczy wspomnianej wcześniej splanchnologii, czyli trzewi- wszystkiego co znajdziemy w środku psa. Chodzi tutaj zarówno o narządy jak i o naczynia i nerwy. Kolokwium obejmuje spory materiał, ze względu na to niektórzy prowadzący podzielili go na trzy części i z jednego kolokwium zrobiły się trzy. :) Szczerze mówiąc, to nauka narządów była najprzyjemniejsza w całej anatomii, i zdecydowanie najciekawsza. Widzieliśmy nie jedną narośl na narządach, porównywaliśmy narządy różnych ras i to tutaj padały pierwsze zachwyty "zobacz, jakie piękne płuca!"
Drugi semestr kończymy szpilkami semestralnymi.

  • Egzamin
Jak już kiedyś wspomniałam składa się on z dwóch oddzielnych części- praktycznej i teoretycznej, które kilka lat temu były (podobno) nieco bardziej rozłożone w czasie- w tym roku przerwa między jedną a drugą częścią to jedynie dwa, trzy dni.
Szpilki- byliśmy podzieleni na grupy dwudziestoosobowe, zaczynaliśmy wszyscy razem, zataczaliśmy koło.
Teoria- podział na tury, zdaje się trzy. 

Pokrótce.

6 komentarzy:

  1. Koło z głowy <3 A egzamin - szpilki - biedni bo nie wiedzą co ich czeka ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny blog. Fajnie sie Ciebie czyta :)
    Chcialam sie zapytac o Krysiaka. Mozna miec starego( na aukcjach mozna go kupic za doslownie pare groszy) czy wymagany nowy?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stary! W nowych podpisy pod obrazkami są tylko po polsku, w starych po polsku i łacinie. Dzięki temu nie trzeba szukać w tekście, co znacznie ułatwia naukę- w szczególności na początku. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieki za odpowiedz! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A napisz mi jeszcze jak to jest z dostepnoscia ksiazek na wecie? Slyszalam, ze ciezko wypozyczyc cos z biblioteki. Ale chyba nie ma takiej sytuacji, ze sa osoby kt nie mialy ksiazek do wejsciowek, tzn jedna drugiej nie pozyczyla chocby do skserowania. Jest obecny trend nie dzielenia sie materialami jak to sie slyszy na innych uczelniach...?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ludzie na wecie we Wrocławiu są bardzo przyjaźnie nastawieni do innych. Pomagamy sobie, wstawiamy pomoce naukowe i generalnie to nie mogę narzekać, nigdy nie zostałam bez pomocy.
    W bibliotece można mieć wypożyczonych jednocześnie tylko 6 książek. Książek jest mało, dlatego kto pierwszy, ten lepszy.

    OdpowiedzUsuń